Film,  Netflix,  Świąteczne

Wieczny singiel – komedia z innej perspektywy

Wracam do Was po tygodniowej przerwie z czymś zupełnie nowym, dosyć odważnym i naprawdę wrażliwym! „Wieczny singiel” jest jednym z najnowszych filmów świątecznych Netflixa. Zatem dlaczego jest odważny? Temat homoseksualistów w ostatnim roku coraz częściej pojawia się w wielu produkcjach, ale zazwyczaj jako „poboczne” historię. W nowym filmie Netflixa zastosowano relację dwóch mężczyzn jako główną opowieść. No dobrze skoro już to wiemy, zostaje ostatnie pytanie – dlaczego wrażliwy?

 

Przekonaj się, jak mogą wyglądać tolerancyjne święta

 

„Wieczny singiel” – netflixowska produkcja o silnej więzi dwóch mężczyzn. Jest to pierwsza komedia romantyczna o homoseksualistach, jaką widziałam. Co prawda, w wielu filmach oraz przewija się wątek gejów, ale nigdy w głównej roli – zazwyczaj traktuje się ich historię troszkę z osobna. Tutaj Michael Mayer, reżyser filmu świątecznego postanowił postawić Petera (Michael Urie) oraz Nicka (Philemon Chambers) w rolach głównych. Cały film odgrywa się w rodzinnym domu Petera, w którym każdy wielbi Nicka, a Petera próbuje na siłę uszczęśliwić, czy skutecznie?

 

Sprawdź to, obejrzyj film klikając tutaj.

 

Wieczny singiel i wyjątkowe święta

 

Komedia romantyczna o homoseksualistach to pewnego rodzaju nowość, ale nie uwierzę, że z dnia na dzień zmieniły się nastroje reszty społeczeństwa. Petera poznajemy jeszcze w Los Angeles, dużym mieście, w którym otwarcie spotyka się z innymi mężczyznami, a dla jego otoczenia to nic nie znaczy, a wręcz kibicują mu i życzą powodzenia.

 

Naprawdę szczerze życzę sobie i naszemu światu takiego scenariusza, ale powiedzmy sobie szczerze: on prędko nie nadejdzie. Co więcej, Peter wraz ze swoim przyjacielem Nickiem wybiera się do swojego domu rodzinnego na święta. Gdy przyjeżdżają cała rodzina jest zadowolona. Być może przyzwyczaili się do orientacji jedynego syna.

 

Wieczny singiel
Źródło: Netflix

 

Okazuje się również, że w małym miasteczku trenerem personalnym na pobliskiej siłowni jest również homoseksualista. To również nieco mija się z rzeczywistością.

 

Wydaje mi się, że twórcy filmu „Wieczny singiel” skupiali się bardziej na magii świąt, rodzinnym cieple i lekkich nieporozumieniach a całkowicie zapomnieli o tym, jak wygląda postrzeganie osób homoseksualnych. Jednak istnieje też możliwość, że przedstawili świat, jakiego pragną. Co o tym myślicie?

 

O sile wrażliwości dwóch przyjaciół

 

„Wieczny singiel” – film, który pokazuje oraz naświetla nam relację dwóch mężczyzn. Pokazuje, jak budują silną więź, jak się traktują, czy są zazdrośni i w jaki sposób to okazują. Jak wspominałam wyżej dla mnie to pierwsza komedia romantyczna o gejach, w których to oni są główną historią, to dla nich powstaje film i to ich perspektywę widzimy.

 

Żałuję, że nie mogliśmy zobaczyć bardziej „realistycznej” historii, ale „Wieczny singiel” to bardzo dobry film. Zdecydowanie trochę zbyt bardzo przesłodzony. Mam nadzieję, że w kolejnym roku Netflix zaskoczy nas produkcją o podobnej tematyce z realistyczną historią.

 

Oglądaliście „Wiecznego singla”? Co sądzicie o tej produkcji?

6 komentarzy

Podziel się swoją opinią!

%d bloggers like this: