Netflix,  Seriale

„Turbulencje” – to nie koniec tajemnic lotu 828! Druga część 4. sezonu nadchodzi!

Właśnie obejrzałam wszystkie, cztery sezony „Turbulencji”! I mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że mnie totalnie pochłonęły. Oczywiście, w pewnym momencie zaczęło robić się zbyt przewidywalnie, ale mimo to nadal z wielkim zaciekawieniem i dreszczykiem niepokoju oglądałam dalej! Jeśli już teraz zdecydowałeś/aś się na włączenie „Turbulencji”, pierwszy odcinek znajdziesz tutaj

 

Zacznijmy od początku, czyli od feralnego lotu i… turbulencji! 

 

Rodzinę Stoneów poznajemy na lotnisku na Jamajce, kiedy Ben (Josh Dallas) wraz ze swoją siostrą Michaelą (Melissa Roxburgh) oraz synem Calem (Jack Messina) postanawiają lecieć innym, tańszym samolotem do Nowego Jorku. Pozostała część rodziny miała oczekiwać na kolejny.

Źródło: Netflix

Podróż Bena, Michaeli i Cala przebiegała dobrze, aż do czasu turbulencji. Pilot wleciał w środek niebezpiecznej burzy z piorunami, a samolotem zatrzęsło – spadły bagaże, a ludzie zaczęli krzyczeć z przerażenia. Po chwili sytuacja została opanowana. Pilot zgodnie z planem lądował w Nowym Jorku, ale wtedy zamiast rodziny, pasażerowie zobaczyli policjantów FBI. Okazało się, że ich lot trwał pięć i pół roku – dla nich minęły tylko dwie godziny. 

Jak to jest wrócić po 5. latach do „żywych”?

 

Pasażerowie byli uznani za zmarłych, po tym, jak przez 5. lat nie dawali znaków życia. Pozostała część rodzina Stoneów postarzała się odpowiednio o 5 lat, nie tak, jak pasażerowie lotu 828. 

To wszystko, co mogę Ci powiedzieć o fabule, byś mógł/mogła sam/sama odkrywać losy naszych pasażerów, ale to nie koniec wpisu. Przeczytaj dalej, by dowiedzieć się więcej o serialu i poznać gorące hot newsy! 

 

Co już wiemy o serialu Netflixa „Turbulencje”? 

 

Jego oryginalny tytuł brzmi „Manifest” i obecnie na Netflixie są dostępne 4. sezonu serialu, w którym każdy odcinek trwa około 40 minut. Jednak już teraz wiemy, że 4. sezon będzie tym finałowym. Twórcy podzielili go na dwie części – pierwsze 10. odcinków możemy już obejrzeć na Netflixie. Na kolejnych 10 będziemy musieli poczekać. Niektóre źródła twierdzą, że kolejna część będzie dostępna na Netflixie za rok, dokładnie 4 listopada 2023! 

Źródło: Netflix

Kogo znajdziemy na pokładzie 4. sezonu „Turbulencji”?

 

Na pewną świetną Panią detektyw bez odznaki Melissę Roxburgh (Michaela Stone), doktora matematyki, który próbuje otrząsnąć się po traumatycznych wydarzeniach – Josh Dallas (Ben Stone). Detektywa, który znalazł się w miłosnym trójkącie – R Ramirez (Jared Vasquez). Tego, który uniknął śmierci – Matt Long (Zeke Landon). Panią doktor, która rozpoczyna badania nad niespotykanym kamieniem – Parveen Kaur (Dr. Saanvi Bahl), starszą wersję Cala – Ty Doran (Cal Stone), jedyną osobę bez wezwań – Luna Blaise (Olive Stone) oraz Holly Taylor (Angelina Meyer) i Daryl Edwards (Robert Vance). Dołączą także nowi bohaterowie. Zobacz zwiastun: 

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli odwiedzisz mnie na Instagramie!

2 komentarze

Podziel się swoją opinią!

%d bloggers like this: